Chiński zakaz ICO – wyjaśnienie i potencjalny wpływ

Zaledwie dziewięć miesięcy od momentu, gdy Chiny wydały oficjalne ostrzeżenie dotyczące giełd bitcoinów, Bank Centralny Chin po raz kolejny wpłynął na rynki kryptowalut. W rzeczywistości spowodowało to duży efekt fali, który spowodował, że rynki wszystkich głównych walut cyfrowych gwałtownie spadły.

Zamiast wymiany walut cyfrowych, tym razem skupiono się na ICO lub pierwsze oferty monet. 4 września PBoC (Ludowy Bank Chin) wydał oświadczenie, w którym określił tę sprzedaż tokenów jako nielegalną. Stwierdzono również, że wpływają one na równowagę gospodarczą i finansową kraju. Ten sam ogólny zakaz ICO został następnie obwiniony przez analityków za spadek kapitalizacji rynkowej rynku kryptowalut.

W rzeczywistości na frakach tej samej decyzji odjęto łącznie prawie 35 miliardów dolarów z całkowitej kapitalizacji rynków. To samo zakłócenie trwało tylko cztery dni, mimo że nieco ustąpiło w następnym okresie. Jednak chociaż wydaje się, że zakaz jest bardzo drastyczny, wielu stwierdziło, że ma on sens.

Mało tego, film powinien być również postrzegany jako coś, co będzie tymczasowo na swoim miejscu. Oto kilka bardzo potrzebnych wyjaśnień wraz z potencjalnymi skutkami, jakie zakaz może mieć na rynku kryptowalut.

Zrozumiałe i jasne cele

Rynek finansowy w Chinach jest ogromny i bardzo trudny do kontrolowania, nawet do poziomu, na którym ten brak kontroli stał się notoryczny. W ostatnich latach wzrost innowacyjności i ich zasięg umożliwił wzrost i spadek baniek, obejmujących szeroką gamę różnych aktywów. W tej kategorii niektóre są bardziej niejasne niż inne, ale wszystkie mogły spowodować niepożądane zakłócenia.

Dlatego powoli stało się to dużym problemem dla kraju. W tym samym środowisku Chiny oferowały biliony dolarów w różnych produktach finansowych podlegających bardzo niewielkim regulacjom, a za nimi następowała mentalność typu „szybkie wzbogacenie się”.

To, co przez kilka poprzednich pokoleń Chińczyków było powolnym i stałym awansem do lepszych warstw społecznych, dla pokolenia tysiąclecia możliwości pozornie pomnożyły się z dnia na dzień. Zmiana w inwestycjach doprowadziła także do tego, że osoby prywatne nastawiły się na bardzo lukratywne nagrody, które nagle można było wygrać w kraju..

Cryptomarket uosabia ten sam pomysł prawdopodobnie lepiej niż jakikolwiek inny rodzaj aktywów inwestycyjnych. System polityczny w kraju musiał wcześniej czy później spróbować coś z tym zrobić.

Presja polityczna

Biorąc pod uwagę specyfikę systemu politycznego Chin, decyzja o działaniu nie jest dużym zaskoczeniem. Partia komunistyczna przeznacza wiele swoich zasobów i koncentruje się na ogólnej stabilności społecznej.

Jest to jeszcze bardziej widoczne teraz, gdy kraj jest na drodze do 19. kongresu krajowego, na którym omawiane będą takie kwestie, jak inicjatywy Pasa Chińskiego. Ten i inne wspaniałe programy dają szansę na zmianę krajobrazu finansowego całych regionów, jeśli nie samego świata. Partia najwyraźniej nie była w nastroju do tego, aby jakaś wewnętrzna niestabilność finansowa zagroziła wizerunkowi Chin na tym samym kongresie.

Regulatorzy musieli wkroczyć, a ICO znalazły się na celowniku. Rezultat zakłócił przedsięwzięcia ICO w kraju, ale paradoksalnie wywarł znacznie większy wpływ poza Chinami.

Chiński rynek ICO

Rynek ICO jest mały, jeśli porównać go z ogólnym rozmiarem jego gospodarki. Jednak nabiera tempa. Dane dostarczone przez Beijing Internet Finance Association pokazują, że w pierwszych siedmiu miesiącach 2017 r. Było około 65 ICO. W samych Chinach udało im się zebrać prawie 400 milionów dolarów na szereg przedsięwzięć.


Rosnąca popularność i doniesienia o tym, że suma zebrana w lipcu i sierpniu przekroczyła 750 mln dolarów, sprawiły, że zaczęło dzwonić wiele dzwonków alarmowych. Dlatego wielu analityków spoza Chin uważa, że ​​ten całkowity i drakoński zakaz jest w rzeczywistości bardzo rozsądny.

W rzeczywistości wielu postrzega to jako sposób ochrony inwestorów na najwcześniejszych etapach każdego przedsięwzięcia inwestycyjnego. Amerykańska SEC (Komisja Papierów Wartościowych i Giełd) ostrzegła przed ICO, które miały pozytywny wpływ na cenę, ale nadal była krytykowana za to, że nie posunęła się wystarczająco daleko. Deklaracja SEC, że tokeny mogą stwarzać ryzyko, nie miała wpływu na wielu potencjalnych emitentów.

Jednocześnie wielu wskazywało na sposób łagodnego regulowania ICO na Wyspach Man i Quebecu jako bardziej efektywne i konstruktywne podejście. Jednak bezpośrednie porównanie nie ma większego sensu w tych przykładach. Obie wspomniane wcześniej lokalizacje są stosunkowo małe, dzięki czemu można pozwolić sobie na bardziej proinnowacyjne podejście i dużo mniejszą obawę przed ryzykiem.

Dodatkowo, poza problemem rozmiaru, chiński rynek ICO może mieć znacznie większy problem. Według niektórych raportów banku centralnego istnieje szansa, że ​​ponad 90% wyemitowanych dotychczas tokenów w 2017 roku mogło być oszukańczych. Nawet jeśli liczba jest znacznie niższa, to samo jest palącym problemem.

Tymczasowa decyzja

Chiny z całą pewnością nie są miejscem niechętnym innowacjom. Stosuje to na przykład ogromna liczba użytkowników BTC cyfrowa waluta do hazardu online, kupować towary i usługi, zaciągać pożyczki i robić o wiele więcej. To sprawia, że ​​jego sektor płatności cyfrowych jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie na świecie.

Ponadto krajowy bank centralny był zaangażowany w rozwój technologii blockchain, w tym w projekt badania własnego potencjału cyfrowej waluty PBoC. Chętnie też wysłał swoją delegację do USA z misją poznania aplikacji FinTech. Z tego powodu jasne jest, że Chiny nie wycofują się z walut cyfrowych, po prostu wciskają przycisk pauzy.

Oprócz umożliwienia rynkom ustabilizowania się, posunięcie to da również organom regulacyjnym szansę na zdefiniowanie pewnego mechanizmu ochrony klienta, który działa dobrze w dłuższej perspektywie. Nie ma również wątpliwości, że będą one wspierać ogólny wzrost rynku.

Ponadto chińskie organy regulacyjne w przeszłości wkroczyły i nieco spowolniły niektóre procesy, tylko po to, by wycofać się, gdy morza się uspokoiły. Wygląda na to, że historia się powtarza w przypadku zakazu ICO.

Źródło: CoinDesk

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Adblock
detector