Projekty UE Blockchain i ich potencjał

Ekonomiczne skutki istnienia UE, największego sojuszu polityczno-finansowego na świecie, są bardzo jasne. We współczesnym świecie Unia Europejska jest jednym z najważniejszych czynników globalnego wzrostu i rozwoju. Jednocześnie charakter jej członków, należących do rozwiniętego narodu Starego Kontynentu, stanowi doskonałe tło dla tego samego związku jako ośrodka postępu technicznego..

W rzeczywistości prawda jest taka, że ​​UE pozostaje nieco w tyle za takimi krajami jak Ameryka Północna i Daleki Wschód. Dziś nie jest postrzegany jako region, w którym stosowana technologia jest przesuwana do granic jej możliwości i dalej ewoluowana. W UE jest wiele miejsc, które wytwarzają niezwykle zaawansowane technologicznie rozwiązania, ale są one skoncentrowane na branżach niszowych lub mają miejsce w szerszym kontekście edukacyjnym lub akademickim.

W przeciwieństwie do swoich rozwiniętych partnerów w świecie zachodnim, UE ma wiele do nadrobienia, aby osiągnąć poziom zaawansowania technologicznego we wspomnianych wcześniej regionach. Technologia Blockchain należy do tej samej kategorii, ponieważ jest bardzo fałszywie reprezentowana w Kręgi UE FinTech. Istnieją jednak wiadomości, które sugerują zmianę w sposobie rozwiązywania tego problemu przez Brukselę.

Udostępnianie informacji o firmie

Organ wykonawczy UE niedawno ujawnił, że tworzy system oparty na łańcuchu bloków, który ma pomóc użytkownikom w uzyskiwaniu dostępu i udostępnianiu informacji na temat domeny spółek giełdowych działających w bloku. Z wiadomości wynika, że ​​jest to nadal projekt pilotażowy, ale taki, który wskazuje, że UE jest ogólnie zainteresowana opracowywaniem projektów blockchain skierowanych do swoich obywateli.

Ponadto istnieje powiązanie między tym projektem a tzw. Obserwatorium blockchain UE. Jest to rosnąca konfiguracja UE, w ramach której co tydzień wydawane są tysiące euro w celu stworzenia systemu, który mógłby posłużyć do obserwacji i oceny wartości poszczególnych projektów blockchain oraz ich potencjalnego znaczenia dla obywateli i instytucji UE..

Wspomniany wcześniej projekt ma na celu zapewnienie większej przejrzystości w obszarze biznesowym, podczas gdy inne mogłyby funkcjonować inaczej. Ale wszystkie z nich powinny być związane z sektorem publicznym UE i sposobem, w jaki dostarcza on swoje usługi i informacje obywatelom bloku.

Ponieważ brzmi to jak świetny pomysł dla każdej części świata, która szuka wzrostu i rozwoju, powinno to przyjść do UE w sposób naturalny. Jednak historia transakcji bloku z walutami cyfrowymi ogólnie wskazuje na inny punkt widzenia.

Niechęć do akceptacji walut cyfrowych

UE była podmiotem, który nigdy nie zapewniał żadnego wsparcia dla istniejących niekrajowych walut cyfrowych. Zamiast tego oferował ścianę systemów ochrony konsumentów, które są wykorzystywane do upewnienia się, że ich obywatele nie zostaną w jakiś sposób skrzywdzeni przez te same cyfrowe waluty.

Z tego powodu istnieje poczucie, że UE nie darzy żadnej sympatii społeczności zajmującej się rozwojem bitcoinów ani żadnej innej w tej kwestii. Zamiast tego wydaje się, że UE jest zaabsorbowana zabezpieczeniami, które twórcy w większości uznali za zbyt restrykcyjne, zwłaszcza niedawna inicjatywa stworzenia bazy danych wszystkich użytkowników kryptowalut na jej terytorium.

W UE są miliony posiadaczy walut cyfrowych, z których wielu korzysta BTC, aby uzyskać dostęp do kasyn online, inwestować bitcoiny, kupować rzeczy online lub robić cokolwiek innego w zakresie potencjalnych zastosowań, środki ograniczające miałyby wpływ na wszystkie z nich. Jednocześnie jest skierowany wprost na sedno tego, co waluty cyfrowe oferują swoim użytkownikom – poziom ochrony tożsamości i anonimowości, co wydaje się być niezgodne z systemem prawnym UE.

Most cyfrowej waluty za daleko

Wszystko to pokazuje, że UE nie chce próbować znaleźć ram prawnych dla walut cyfrowych. Problem nie ma nic wspólnego z jego zdolnością do technicznego wsparcia tych zmian, ponieważ fundusze pchnięte na inicjatywę blockchain pokazują, ile praktycznego i finansowego wsparcia jest dla aplikacji blockchain, które UE uważa za istotne..

Zamiast tego brakuje woli politycznej, aby spróbować zlokalizować ścieżkę akceptacji waluty cyfrowej przez mieszkańców bloku. To podejście może być pełne obaw związanych z bezpieczeństwem, ale utrudnia przyszły rozwój bloku, zwłaszcza przez oznaczenie niektórych jego cech (anonimowość) jako niezgodnych z jego prawami.


Niedawno Japonia pokazała, że ​​nawet najbardziej rozwinięte kraje mogą znaleźć sposób na przestrzeganie swoich praw ochrony konsumentów i nadal legalnie pracować z walutami cyfrowymi (w tym przypadku bitcoinem). UE mogłaby spróbować pójść tą samą drogą, ale na razie nie ma wystarczającej presji lub potencjału, aby prawodawcy to zrobili, dlatego waluty cyfrowe pozostają pomostem za daleko.

Szansa na blockchain

W tej chwili wydaje się, że zastosowanie blockchain do projektu rządowego pozostanie pożądanym podejściem UE. Z pewnością mają one wiele do zaoferowania każdemu krajowi, nie tylko UE, ale chaotyczny charakter tego samego procesu powinien niepokoić każdego, kto chce, aby blokada poprawiła swoje szanse na przyszły wzrost gospodarczy..

Stany Zjednoczone są dobrym przykładem sposobu, w jaki można prowadzić biznes, jeśli chodzi o waluty cyfrowe i blockchain. Zamiast jednolitego, ujednoliconego podejścia do regulowania zarówno walut cyfrowych, jak i rozwoju tych inicjatyw blockchain, Stany Zjednoczone przyjmują mętne podejście. Oczywiście na poziomie stanowym istnieje duża autonomia związana z tą kwestią, podczas gdy centralny rząd federalny dużo inwestuje w badania nad blockchainem.

W ten sposób drzwi dla istniejących walut cyfrowych nie są w pełni zamykane ani otwierane; nie przeszkadza to jednak w opracowywaniu innych aplikacji. Oczywiście USA nie są UE na wielu poziomach, ale to samo niezdefiniowane podejście mogłoby bardzo dobrze służyć europejskim przywódcom – zamiast unikać walut cyfrowych, zanim cokolwiek będzie można w pełni określić, należy im dać szansę. Gdy ich indywidualna konfiguracja i funkcjonalność staną się jaśniejsza, prowizje regulacyjne powinny zareagować, ale z szansą na zrobienie tego, co zrobiła Japonia i uznanie jednej lub więcej waluty cyfrowej za realne środki finansowe w bloku.

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Adblock
detector