Trudności w wycenie aktywów cyfrowych

Modelowanie ekonomiczne jest ważną częścią planowania biznesowego, która może dać wgląd w zagregowane wydatki i oczekiwane zwroty z przedsięwzięcia biznesowego, a tym samym umożliwia prognozowanie przyszłych wydarzeń, takich jak krzywa wzrostu przedsięwzięcia. Jak możesz sobie wyobrazić, staje się to coraz ważniejsze, gdy firma musi przekonać inwestorów do wsparcia biznesu, na przykład przed rundami finansowania lub przed wejściem na giełdę. Ostatecznie pomaga to inwestorom określić wartość udziałów kapitałowych.

Te same zasady dotyczą wyceny tokenów kryptograficznych, niezależnie od tego, czy dotyczy to rundy finansowania zalążkowego, dalszego finansowania, czy tokenów znajdujących się w publicznym obrocie. Jednak wycena tokenów może być czasami trudna, ponieważ większość klasycznych modeli nie obejmuje dynamiki gospodarki tokenów. Tradycyjne przedsiębiorstwa działają w prostym modelu nastawionym na zysk: zasadniczo udziałowcy finansują przedsięwzięcie z góry i rozdzielają zyski między siebie. Umożliwia to wycenę akcji na podstawie prognozowanych przepływów pieniężnych.

W przeciwieństwie do tego, przedsięwzięcia kryptograficzne działają raczej na zasadach ekonomii współdzielenia, gdzie często nie jest jasne, które strony generują jakąś wartość ekonomiczną za pośrednictwem sieci kryptograficznej. Często akumulacja wartości kryptowalut lub tokenów narzędziowych następuje w wyniku rosnącego popytu. Dlatego ważniejsze jest zidentyfikowanie czynników wpływających na wartość tokena. Na przykład wartość „twardych” kryptowalut, które zostały zaprojektowane przede wszystkim jako metoda płatności, wynika głównie z możliwości płatności w tej walucie. Innymi słowy, główne pytanie, które należy zadać przy ich wycenie, brzmi: „Czy więcej dostawców zacznie akceptować tę walutę?”.

Zwróć uwagę na czas przyszły. Podczas „wyceny” tokenów nie próbujesz znaleźć aktualnej wartości tokena, ale jego przyszłą wartość, ponieważ znasz już aktualną wartość. To jest dokładnie to, co płacisz za token na giełdzie. Dobrze znana formuła MV = PQ, używany do określenia bieżącej wartości waluty, nie pomaga nam w tym względzie. MV = PQ jest raczej próbą zracjonalizowania wartości bieżącej z perspektywy czasu, powiązaną z pojęciem waluty mającej jakąś „wewnętrzną wartość”.

Jak każdy poważny ekonomista (czyli każdy, kto postępuje zgodnie z naukami szkoły austriackiej) może powiedzieć, nie ma czegoś takiego jak wartość wewnętrzna. Wartość każdego zasobu, czy to fizycznego, czy cyfrowego, jest zawsze kwotą, którą inni ludzie są skłonni zapłacić za ten zasób. Ważnym pytaniem, które należy zadać, jest to, czy ludzie są skłonni płacić więcej w przyszłości. W przypadku twardych kryptowalut dzieje się tak, gdy więcej osób zaczyna używać i akceptować walutę.

W przypadku tokenów użytkowych proces wyceny staje się bardziej złożony. Ich popyt, a co za tym idzie ich wartość, jest napędzany bardzo abstrakcyjnym pojęciem „użyteczności”. Dlatego musimy zadać sobie pytanie, czy użyteczność tokena wzrośnie w przyszłości. Może się tak zdarzyć, gdy do podstawowej sieci blockchain zostanie dodanych więcej funkcji lub gdy firmy i DApps dołączą do ekosystemu sieci.

Wycena kryptowalut jako okazji inwestycyjnych

Wyceniając zasoby cyfrowe, należy zawsze porównywać je ze wszystkimi innymi zasobami dostępnymi w kryptoekonomii. Traktuj aktywa cyfrowe jako narzędzia inwestycyjne. Jeśli trzymasz swoje aktywa w Altcoin, a wartość Altcoin rośnie, nadal może się to okazać złą inwestycją, jeśli wartość Bitcoina rośnie w szybszym tempie. W takim przypadku bardziej opłacalne byłoby zainwestowanie w Bitcoin. Jest to również powód, dla którego większość inwestorów woli BTC jako walutę referencyjną, a nie USD.

Weźmy jedną stronę z poradnika wyceny przepływów pieniężnych. Inwestorzy zazwyczaj nie rozliczają się z inwestycjami, które mają nieznacznie dodatnie przepływy pieniężne po upływie X lat. Dzieje się tak, ponieważ stawiając pieniądze na linii, rezygnują z innych możliwości inwestycyjnych, które mogą zapewnić im wyższy zwrot. Dlatego inwestorzy stosują roczny współczynnik dyskontowy dla przepływów pieniężnych, który odzwierciedla ryzyko i poświęcenie innych możliwości inwestycyjnych. Tylko wtedy, gdy inwestycja przebije ten czynnik dyskontowy, jest uważana za dobrą inwestycję.

W sumie daje nam to dobre jakościowe podejście do rozważania inwestycji w kryptowaluty. Weźmy przykład prostej monety Proof of Stake, która zapewnia stakerom roczny zwrot w wysokości 10% poprzez zawyżenie puli tokenów. Tutaj dużym nieznanym czynnikiem jest prognoza wartości monety w czasie.

Niemniej jednak pozwala to już stakerom na składanie ilościowych stwierdzeń dotyczących ich stanu finansowego w przyszłym roku: zakładając, że moneta zachowuje swoją wartość w odniesieniu do USD, inwestor osiągnął 10% zwrot w porównaniu z posiadaniem swoich aktywów w USD. Podobnie, zakładając, że token zachowuje swoją wartość w odniesieniu do BTC, inwestor osiągnął zwrot 10% w porównaniu z posiadaniem BTC.

Inwestor może dodatkowo zastosować czynnik dyskontowy, aby uwzględnić ryzyko i różne inne możliwości inwestycyjne zarówno na tradycyjnych rynkach, jak i na rynkach kryptowalut, takich jak pożyczki lub obstawianie w zdecentralizowanym finansowaniu. Dlatego, aby zidentyfikować monetę jako dobrą okazję inwestycyjną, musi przewidzieć, że wartość monety, oprócz jej 10% zwrotu, przewyższa USD, BTC i współczynnik dyskontowy.

Praktyczny przykład wyceny kryptowaluty

Patrząc na kryptowaluty oczami inwestora, zastosujmy to podejście do wyceny tokenów w praktyce. W zeszłym miesiącu zespół Hashed opublikował post na blogu, w którym udostępniono spostrzeżenia na temat modelu wyceny używanego do wyceny Luny, jeden z aktywów wchodzących w skład portfela kryptowalut Venture Fund. W ich modelu z dwoma tokenami Luna jest używana do walidacji bloków w ich łańcuchu blokowym Proof of Stake i działa jako rezerwa dla stablecoinów Terra.

Zamiast zwiększać pulę tokenów Luna jako nagrody blokowe dla walidatorów, Terra pobiera opłatę transakcyjną w wysokości 0,5% od wszystkich transakcji stablecoin, która jest dystrybuowana do producentów bloków. Oznacza to, że możemy zidentyfikować rzeczywiste przepływy pieniężne, które można wykorzystać do obliczenia rocznego zwrotu z obstawiania tokenów Luna oraz, przez proxy, rozwoju wartości tokena.

Roczny wolumen transakcji Terra osiągnął w listopadzie 800 milionów dolarów przy stałym miesięcznym wzroście średnio o 35% i Terra spodziewa się, że ten trend utrzyma się w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Chociaż model wyceny firmy Terra uwzględnia przyszłe trendy, w tym artykule skupimy się tylko na liczbach z listopada, ze względu na zwięzłość.

Przy rocznym wolumenie transakcji wynoszącym 800 milionów dolarów i 0,5% prowizji za transakcję, oznacza to, że 4 miliony dolarów zostaną przekazane do 220 milionów Luna, która jest obecnie obstawiona. Stakers otrzymają zatem zwrot w wysokości około 0,0182 $ za Luna.

Pozostaje otwarte pytanie, ile inwestorzy byliby skłonni zapłacić za jedną Lunę, aby uzyskać ten roczny zwrot. Podobnie jak w przypadku tradycyjnych inwestorów giełdowych, Terra wykorzystuje wielokrotność zarobków do wyceny tokena. Mnożnik zarobków to stosunek ceny akcji do rocznych zysków firmy, czyli innymi słowy, liczba lat kolejnych zarobków, które zajęłoby zarobki równe cenie akcji.

Terra wierzy, że równowaga rynkowa ostatecznie ustali cenę tokena przy zyskach wielokrotności 40, czyli prawie na równi z Visa i Mastercard. Przy oczekiwanych rocznych zarobkach 0,0182 USD przekłada się to na cenę 0,73 USD za Luna. Dodatkowo Terra ustala przedział ostatecznych zarobków będący wielokrotnością od 20 (najgorszy scenariusz) do 60 (najlepszy scenariusz).

U góry: Prognozowany roczny wolumen transakcji w łańcuchu bloków Terra. Opłata transakcyjna została podwyższona do 0,5% w grudniu 2019 r.

U dołu: Prognozowana wycena tokena przy wielokrotności zarobków 20, 40 i 60.

Wniosek

Wycena aktywów cyfrowych pozostaje trudna, ponieważ klasyczna analiza przepływów pieniężnych często nie jest możliwa, a analiza fundamentalna projektów blockchain pozostawia wiele otwartych pytań. Z perspektywy inwestora można sformułować pewne jakościowe stwierdzenia dotyczące rozwoju popytu na tokeny użytkowe i kryptowaluty. Umożliwia to ocenę możliwości inwestycyjnych, takich jak obstawianie PoS.

Ponieważ Terra stosuje nagrody za obstawianie oparte na przepływach pieniężnych zamiast symbolicznej inflacji, możliwe jest sformułowanie ilościowych stwierdzeń dotyczących rocznych nagród za obstawianie. Zastosowanie mnożnika zarobków przewiduje rozwój ceny tokena dla Luny. Model można udoskonalić, stosując czynnik dyskontowy w celu uwzględnienia ryzyka inwestycyjnego i obecności konkurowania o możliwości inwestycyjne w gospodarce kryptograficznej.

O autorze:

Jethro De Jager

Świergot:  https://twitter.com/Javaeth

Bio: dziennikarz na pół etatu i programista Java / Python zainteresowany opracowaniem kiedyś własnego dApp na Ethereum. W wolnym czasie uczy się kodować w Solidity i krytycznie ocenia startupy Blockchain

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me