Dzięki nagłówkom dotyczącym prywatności danych, oto jak Blockchain może chronić nasze dane

Prywatność danych to obecnie gorący temat. Konsumenci w Europie spędzili ostatnie kilka tygodni na przeglądaniu wiadomości e-mail po wiadomościach e-mail od firm desperacko próbujących pozostać z nimi w kontakcie po przełomowym nowym Przepisy dotyczące ochrony danych RODO.

Tymczasem większość reszty świata jest świadoma skandalu i kontrowersji wokół Facebooka i Cambridge Analytica.

Nawet jeśli nie znasz szczegółów sprawy, jasne jest, że Facebook i inne duże platformy są poddawane intensywnej kontroli pod kątem wykorzystania (lub niewłaściwego wykorzystania) danych użytkowników.

Wydarzenia te to tylko ostatnie w długiej historii napiętych relacji między klientami a firmami technologicznymi, jeśli chodzi o prywatność danych.

68% osób nie ufają markom, że odpowiednio postępują z ich informacjami, a 63% uważa, że ​​powinni wziąć odpowiedzialność za własne dane.

Ale w tym rzecz – większość ludzi nie postrzega udostępniania swoich danych jako źródła wszelkiego zła. w rzeczywistości, ponad połowa wszystkich respondentów w niedawnej ankiecie Uważa, że ​​dane mają zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania gospodarki.

61% osób w wieku 18-24 lata postrzegało swoje dane jako aktywa, coś, co mogliby wykorzystać do negocjowania lepszych ofert.

Sytuacja nie jest więc tak prosta, jak „ludzie nie chcą udostępniać swoich danych firmom”. Ludzie na ogół rozumieją, że ich dane są ważną częścią nowoczesnej gospodarki internetowej i można je wykorzystać do poprawy ich doświadczenia.

Problem polega na tym, że czują, że brakuje im kontroli i nie ufają platformom internetowym w zakresie odpowiedzialnego zarządzania swoimi danymi i mając na uwadze ich interesy.

Pod tym względem mogą mieć rację. Przyjrzyjmy się, jak platformy internetowe wykorzystują nasze dane.

Gospodarka oparta na danych

W skandalu z Cambridge Analytica trzecia firma mogła uzyskać dostęp do danych osobowych użytkowników Facebooka. Informacje te zostały następnie wykorzystane do wpłynięcia na kampanie polityczne i ostatecznie wybory.

Na pewno niepokojące. Ale w większości przypadków sytuacja nie wygląda tak złowieszczo. Głównym – lub przynajmniej oficjalnym – wykorzystaniem naszych danych przez platformy takie jak Facebook i Google jest reklama.

Ponieważ nasze dane mówią wiele o tym, co lubimy, informują reklamodawców, co najprawdopodobniej kupimy. Google i Facebook współpracują z firmami reklamowymi, wykorzystując nasze dane, aby pomóc im kierować reklamy do osób, które zareagują pozytywnie (czytaj: kliknij reklamę i kup to, co sprzedaje).


To fajny pomysł, ale w tym modelu firmy reklamowe są zmuszone korzystać z tych platform innych firm, zamiast wchodzić w bezpośrednią interakcję z konsumentami.

Oznacza to, że reklamy są często źle kierowane, a klienci mają do czynienia z mnóstwem reklam, na których im nie zależy, ponieważ nie są zainteresowani zakupem. Brzmi znajomo?

Większość ludzi, podobnie jak udostępnianie danych, nie postrzega reklamy jako diabła. 83% ludzi woli mieć darmowe treści z reklamami, niż płacić za treści wolne od reklam, sugerując, że rozumieją kompromis i do pewnego stopnia chętnie tolerują reklamy.

Ludzie mają problem z natrętnymi, irytującymi i źle ukierunkowanymi reklamami. Chcą, aby ich dane były wykorzystywane w sposób nie tylko bezpieczny, ale także generujący dla nich użyteczne wyniki w postaci sensownej i znośnej reklamy.

Kluczem do osiągnięcia tego jest większa przejrzystość oraz bardziej uczciwe i bezpośrednie relacje między reklamodawcami a konsumentami.

I klucz do że możliwe technologia blockchain.

Wykorzystanie łańcucha bloków do ulepszania reklam

W tym samym badaniu, o którym wspomniano wcześniej, 88% respondentów stwierdziło, że przejrzystość ma kluczowe znaczenie dla przekonania ich, jak ich dane są wykorzystywane i gromadzone..

Dlatego blockchain może być tutaj tak przydatnym narzędziem. Został stworzony z myślą o przejrzystości, umożliwiając dokonywanie transakcji w bezpieczny i pozbawiony zaufania sposób oraz minimalizując korupcję.

Co więcej, blockchain pozwala nam budować sieci bez centralnego punktu. Eliminuje to potrzebę pośredników, takich jak Facebook czy Google, dzięki czemu reklamodawcy mogą wchodzić w interakcje bezpośrednio ze swoimi potencjalnymi klientami.

To właśnie lubią startupy blockchain Kind Ads robią. Tworzą platformę, na której reklamodawcy i wydawcy łączą się bezpośrednio, a użytkownicy mają pełną kontrolę nad własnymi danymi osobowymi.

Zamiast pozostawiać swoje dane osobowe w rękach dużych, zewnętrznych firm technologicznych, użytkownicy mogą decydować, którzy reklamodawcy uzyskają do nich dostęp, i otrzymywać płatności w tokenach, gdy to zrobią. Mogą współpracować z firmami, od których faktycznie chcą otrzymywać wiadomości, i zrezygnować z reklam od tych, których nie chcą.

Gigantyczni pośrednicy w internetowej przestrzeni reklamowej zgarniają większość przychodów, więc zdecentralizowany ekosystem przyniesie ogromne korzyści wydawcom i reklamodawcom w tej dziedzinie. W ostatecznym rozrachunku nawet użytkownicy skorzystają na tym, że zobaczą lepiej ukierunkowane i trafniejsze reklamy.

Inną firmą o podobnym modelu jest NIETOPERZ, którzy stworzyli własną przeglądarkę o nazwie Brave, aby reklamy były bardziej sprawiedliwe.

Tego rodzaju modele otwierają również reklamodawcom możliwość korzystania z „bardziej przyjaznych” stylów reklamy, takich jak chatboty i powiadomienia push, ponieważ mogą budować bardziej osobiste relacje z potencjalnymi klientami zamiast polegać na nudnych, natrętnych banerach reklamowych.

Ponieważ nasze dane stają się coraz bardziej w centrum uwagi, potrzebujemy nowego sposobu ich obsługi, który będzie pasował każdemu. Blockchain może nam w tym pomóc.

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Like this post? Please share to your friends:
Adblock
detector
map